W ostatnich dniach w mediach społecznościowych pojawiły się zarzuty dotyczące nieprawidłowych praktyk funkcjonariuszy policji z Nowego Tomyśla podczas kontroli drogowych. Komenda Powiatowa Policji zdecydowała się na działania mające na celu wyjaśnienie zaistniałej sytuacji oraz konfrontację oskarżeń z dowodami. Nagranie z kamery zamontowanej w radiowozie ujawnia inne okoliczności, niż te przedstawiane przez zarzucających policję.
W odpowiedzi na krytykę, lokalna policja zaprosiła osobę, która oskarżała funkcjonariuszy, aby mogła przedstawić swoje zastrzeżenia osobiście. Tylko jedna osoba zdecydowała się skorzystać z tego zaproszenia, przybywając na spotkanie z 72-letnim ojcem. Po zapoznaniu się z nagraniem z monitoringu, które wykazało, że kierowca nie zachował należnej ostrożności podczas manewru wyprzedzania, pojawił się zwrot w ocenie sytuacji przez oskarżyciela.
Zaprezentowane nagranie pokazało, że to kierowca stworzył zagrożenie, zmuszając policjantów do gwałtownego zjazdu na pobocze, aby uniknąć kolizji. Ostatecznie ojciec osoby oskarżającej przyznał, że jego wcześniejsza ocena zdarzenia była błędna, a wpis w internecie był wynikiem emocji. Policja podkreśla, że wiele negatywnych komentarzy w sieci było obraźliwych i nieuzasadnionych. Funkcjonariusze pozostają otwarci na wszelkie zapytania i wątpliwości ze strony społeczeństwa, dając możliwość wyjaśnienia zaistniałych sytuacji na komendzie.
Źródło: Policja Nowy Tomyśl
Oceń: Policja z Nowego Tomyśla odpowiada na zarzuty społeczeństwa
Zobacz Także

